– TWÓRCZOŚĆ PACJENTÓW

    • Kontrast
    • Czcionka
  •   BIP

Izba przyjęć: 95 7428 707   Poradnie: 95 7428 756

I. POEZJA – „MY, Z DRUGIEGO BRZEGU”

Pamiętamy, że SPSNPCH istnieje tylko dzięki temu, że w tym miejscu chcą lub muszą przebywać osoby, w których życiu wydarzył się jakiś kryzys psychiczny. Pod powyższym tytułem przedstawiamy wybrane wiersze naszych pacjentów i zachęcamy do dzielenia się efektami zajęć terapeutycznych poprzez różne formy sztuki.                                   


Nie pytaj mnie o więcej
Jeszcze wypuszczę gałęzie
Ku słońcu
Jeszcze rozchylę liście
Zakwitnę
O każdej porze roku
Tylko ciepła
Ciepła mi trzeba
Nie pytaj proszę o więcej

Tak delikatnie przylgnąłeś do poduszki
Jak nazywać Twój ból jakim imieniem łzy
Twoje „baj” i „pipi”
Wrócisz do domu nikt Cię nie przytuli
Może nie zauważą Twojej 
Obecności
I nigdy nie dowiesz się że przez te trzy dni
Byłeś
Naprawdę Dzieckiem
Kimś
Najważniejszym w moim życiu

nie kończ się jeszcze życie
ach nie kończ
pozwól się jeszcze sobą zachwycić
zachłysnąć rozkwitającą wiosną
słońcem w lecie
barwami jesieni
płatkami śniegu w zimie
nie kończ się jeszcze życie
ach nie kończ
tyle jeszcze ścieżek nieznanych
i tęsknoty tak wiele za nimi

tej wiosny będę niebieska
zachwycę się niebem o wschodzie
niezapominajki posieję w ogrodzie
niebieska też będę w sobie
i wszystko będzie niebieskie
niebieski płaszczyk i czapka
szalikiem otulę szyję
pofrunę z wiatrem do nieba
w niebieskiej bańce mydlanej

pamięci mojej
daj u siebie mieszkanie Panie
tym wszystkim z którymi szłam
i jeszcze pójdę dalej

płatkami śniegu
otulam swoją twarz
dotyk tak delikatny
w subtelność chwili
ubieram swe ciało
i unoszę ku Niebu serce

KASIA K.


Jestem zawieszony
Między przeszłością
A przyszłymi dniami
Między cierpieniem
A euforią
Proszę cię
Jeśli mnie spotkasz
Wśród słońca
I ciemnych 
Długich włosów
Aniołów
Proszę
Sprowadź mnie
Do krainy
Ludzkich codziennych
Spraw

Szedłem w deszczu
Szedłem w wietrze
Spotkałem człowieka
Stał na środku ulicy
Pił deszcz
Co robisz
Jak to
Piję deszcz i modlę się
Aby nigdy go nie brakowało
Stanąłem obok niego
I modliłem się

Deszcz deszcz
Kałuże w których
Odbijają się nasze
Zmęczone twarze
I ta nieustanna
Pogoń
Za dobrem
Za złem
Za marzeniami
Które jak topór kat
Mierzą w głowę
I ten nieustanny
Ból duszy
Istnienie potrafi być
Przekleństwem
Istnienie potrafi być
Błogostanem
Dokąd dokąd
Tak wam
Śpieszno
Bracia
Bracia moi

R.D.S. – poezja byłego pacjenta z Oddziału II, którego wiersze zostały zamieszczone m.in. w tomiku „Morze i miłość” – almanachu poetów kołobrzeskich


PATRZĄC W LUSTRO

Kiedy patrzę w lustro
Widzę nie tę osobę co chciałbym widzieć
Może to tylko złudzenie
Tak jak spacerujesz po mieście
Wydaje się Tobie że widzisz
Osobę którą znasz
Tak jak ja patrzę w lustro
I nie znam własnego odbicia
Jestem spokojny, opanowany
Jestem dobry z domieszką zła
Bo nikt do końca nie
Jest dobry
Patrzę w lustro
I wiem kim chciałbym być w przyszłości
Może to tylko marzenia
Lecz wiem co chciałbym w życiu robić
Nie poznam własnej przyszłości już teraz
Lecz gdy nadejdzie czas będę gotów
A Ty co myślisz patrząc w lustro?
O przyszłości?
Czy jak wyglądasz?
O czym myślisz?
Co spotka Ciebie dzisiejszego dnia?
Popatrz w lustro i pomyśl

SUMIENIE

Jestem Twoją prawdą… 
Kiedy mówisz kłamstwa
Jestem Twoim słuchem… 
Gdy udajesz że nic nie słyszysz
Jestem Twoim wzrokiem…
Gdy ty uważasz że nic nie widzisz
Jestem Twoim głosem… 
Kiedy nic nie mówisz
Jestem Twoją wiarą… 
Gdy nie chcesz wierzyć
Jestem Twoim doradcą… 
Kiedy mnie potrzebujesz
Jestem Twoim żalem… 
Gdy jesteś winny
Przykre, ale prawdziwe… 
Jestem Twoim sumieniem

NOWY DZIEŃ

Czas płynie nieubłaganie
Dla Ciebie i dla mnie
Z każdym dniem jesteśmy
Dojrzalsi o ten jeden który minął
Każdy kolejny dzień jest wielką niewiadomą
Kto z nas wie co przyniesie jutro
A co dopiero dzisiejszy dzień
Który dopiero się zaczął
Możemy mieć tylko nadzieję
Że on będzie dobry
Przyniesie nam szczęście
I radość
Każdy dzień może być piękny
Może być jeśli tego chcemy
Można cieszyć się życiem
Cieszyć się że w ogóle go mamy

Tomasz Z. – były pacjent oddziału 19c


Nikt w okolicy nie wie
Że byliśmy w Pszczewie
Jechaliśmy autobusem PKS
Objechaliśmy całą wieś
Byliśmy w domu szewca
I grzeczny był Pan Kierowca
Pojechaliśmy nad jezioro
I było nas czterdzieścioro
Żeby nie było nam smutno
Grało nam radio i rozpalono ognisko
Jedliśmy kiełbasę na gorąco
Ptaszki nam śpiewały i było nam kojąco
Zaświeciło nam słońce
I chodziliśmy po molo po łące
Trudno nam było wracać do domu
I nie mówiliśmy nic nikomu.

W sumie od poniedziałku do piątku
Pragnę słyszeć o nowym porządku
Gdy wstaję wcześnie rano
To boli mnie kolano
Idę na śniadanie
Smakuje mi niesłychanie
Przed śniadaniem się umyję
To trwa tylko chwilę
Po śniadaniu idziemy na gimnastykę
To trwa tylko chwilę

Chyba jest tak w całym kraju
Że gorąco jest w maju
Chodzimy do Klubu kilka razy w tygodniu
Pijemy tam kawę i herbatę
I też na zabawie
Także na wykłady
Pani Monika ma z nami wykłady
Pokazuje nam różne sztuczki
Kto jej słucha nigdy nie jest smutny
Aż łza się w oku kreci
Bo wyglądamy jak dzieci.

Monika


II. PRACE PLASTYCZNE

PRZYDATNE NUMERY

Zapraszamy do korzystania
z rejestracji telefonicznej.

IZBA PRZYJĘĆ 24h/7:

95 7428 707

PORADNIE:

95 7428 756

PRACOWNIA RTG/USG (pn-pt 7.30-13.00):

95 7428 748

PRACOWNIA EEG (pn-pt 8.00-13.40):

95 7428 749

SEKRETARIAT:

95 7428 700

NR FAX:

95 7428 701

 

ul. Poznańska 109, 66-300 Międzyrzecz
sekretariat@obrzyce.eu
NIP: 596-15-22-446
REGON: 000290133

KLIKNIJ PO WSKAZÓWKI DOJAZDU
Back to top