– LATA 1939-1945

    • Kontrast
    • Czcionka
  •   BIP

Izba przyjęć: 95 7428 707   Poradnie: 95 7428 756

Szpital w Obrzycach podczas II wojny światowej

Lata 1939 – 1940, to okres przemieszczania nieuleczalnie psychicznie chorych narodowości niemieckiej do opróżnionych szpitali na okupowanych terenach polskich. W ten sposób pozbywano się również chorych z Obrzyc. Trafiali oni między innymi do Kościana, gdzie działał już wówczas w roli organizatora akcji, późniejszy dyrektor gospodarczy Obrzyc Walter Grabowski. Do Obrzyc natomiast napływały systematycznie transporty chorych z głębi Niemiec. Rozpoczęta w roku 1940 i prowadzona w 1941 roku akcja nosiła kryptonim T-4.

Wczesnym latem 1942 r. w ramach tzw. akcji „Eutanazji” rozpoczęto w Obrzycach wykonywanie masowych mordów na psychicznie chorych. Nazywało się to także Gnadestot – śmierć z łaski. I tak oto i tu doszło do paradoksalnej sytuacji, kiedy to ludzie potrzebujący pomocy i opieki oraz wymagający leczenia, z rąk tych, którzy do tego zostali powołani otrzymywali wyrok śmierci i jego wykonanie.
Do momentu wybuchu II wojny światowej nie doszło w Obrzycach do spodziewanej zmiany dyrektora na specjalistę psychiatrę. 
We wrześniu 1939 r. dr Henrard został zmobilizowany. W związku z tym jego oficjalne i formalne zwolnienie ze stanowiska stało się nierealne. Zakładem po nim kierował dr Banse, który jednak popadł w konflikt z zatrudnionym od końca 1941 r. dyrektorem gospodarczym Walterem Grabowskim.

Walter Grabowski członek NSDAP, z zawodu kupiec, pochodził z Rawicza. Do Obrzyc przybył ze Szczecina a wcześniej „działał” w Kościanie. Grabowski z racji swojej funkcji partyjnej i powierzonego zadania wkrótce „panował” w Obrzycach niepodzielnie. On też spowodował przeniesienie dr Banse na inne stanowisko. Funkcję dyrektora medycznego powierzono tym razem odwołanemu z emerytury radcy medycznemu dr Volheimowi.
Ten jednakże jeszcze szybciej niż dr Banse został z niej zwolniony. Przyczyną była odmowa podporządkowania się poczynaniom Grabowskiego a zwłaszcza odmowa udziału we wdrażanej od 1942 r. akcji „Eutanazja”. Dr Volheim pracował w Szpitalu dalej i z powodu swojej odmowy nie poniósł żadnych konsekwencji. Świadczy to o tym, że nie wszyscy lekarze, nie wszystkie pielęgniarki i nie wszyscy pielęgniarze ulegli namowie i ślepo wykonywali mordercze polecenia. Tą ciemną plamą na niemieckiej psychiatrii tamtego okresu nie można, więc pokryć wszystkich psychiatrów niemieckich czynnych zawodowo w tamtym czasie.

„Eutanazję” w Obrzycach organizował i nadzorował jej wykonanie Walter Grabowski a jego prawą ręką był naczelny lekarz Szpitala dr Motz, główny wykonawca selekcji chorych do uśmiercenia i wielokrotny wykonawca śmiertelnych zastrzyków. Przy pomocy iniekcji śmiertelnej dawki mieszanki skopolaminy i morfiny pozbawiono w Obrzycach życia około 10.000 osób psychicznie chorych, ale nie tylko, w przeważającej części narodowości niemieckiej. Bezpośrednimi wykonawcami, oprócz wymienionego dr Motza byli: dr Hildegarde Vernicke, pielęgniarki i pielęgniarze: Amanda Ratajczak, Helena Wieczorek, Herman Gulke, Kurt Weideman, Walter Schmidt, Emil Schmidt, Wili Plewa oraz 21 „siostrzyczek śmierci”, które wprawdzie w 1965 r. przez Sąd w Monachium zostały uznane winnymi, ale zwolnione zostały z powodu przedawnienia. Z wymienionych wyżej z nazwiska 4 osoby zostały skazane na śmierć i wyroki zostały wykonane. Pierwszy proces odbył się w Międzyrzeczu przed Radzieckim Sądem Wojskowym – skazano Amandę Ratajczak i Hermana Gulke na karę śmierci przez rozstrzelanie.

Drugi proces odbył się w Berlinie. Na karę śmierci skazane zostały dr Hildegarde Wernicke i pielęgniarka Helena Wieczorek. Wyrok wykonano w Moabicie przez ścięcie. Samobójstwo popełniły 3 osoby – w tym Walter Grabowski. Jak wspomina w swoim pamiętniku dr Rosenberg – były pacjent Szpitala, który przeżył wojnę w Obrzycach, ostatni „zastrzyk śmierci” podał starszy pielęgniarz Weideman sam sobie już po zajęciu Obrzyc przez wojska radzieckie.

Aby w pełni zdać sobie sprawę z losu chorych w Zakładzie w Obrzycach w czasie II wojny światowej wymienić trzeba jeszcze takie elementy ich traktowania jak niedożywienie i przymus do ciężkiej pracy powodujące wyniszczenie organizmu, zaniechanie leczenia, znęcanie się fizyczne – poganianie, bicie i kopanie, brutalna przemoc i podstęp.

W Zakładzie w Obrzycach w czasie nazizmu znajdowali się nie tylko chorzy psychicznie i nie tylko chorzy niemieccy. Znaczną grupę stanowili Polacy oraz obywatele Związku Radzieckiego, w większości osoby cywilne, ale także jeńcy wojenni, byli tu też Czesi, Holendrzy, Francuzi, Belgowie i przedstawiciele innych państw i narodowości. W zdecydowanej większości przypadków nieporozumieniem byłoby uwierzyć, że byli to ludzie psychicznie chorzy.

Również wśród pacjentów niemieckich znaleźli się ludzie, którzy trafili tu za swoje przekonania, odmienne od tych, jakie prezentował nazizm. Do ówczesnych Obrzyc trafili między innymi tacy artyści jak Hans Ralfs- malarz z Neustadt k/Kilonii czy Robert von Hannenheim – kompozytor z Siedmiogrodu, którzy przeżyli wprawdziewyzwolenie, ale zmarli z powodu innych chorób jeszcze w 1945 r. Pamięci ofiar hitlerowskiej służby sanitarnej z lat 1942-1945 poświęcony jest wzniesiony w 1966 r. na terenie Szpitala kamienny obelisk oraz stała wystawa monotematyczna w Izbie Pamięci w budynku administracyjnym Szpitala. Miejsca te oraz przyszpitalny cmentarz gdzie pochowane zostały w zbiorowych mogiłach ciała ofiar „Eutanazji” bardzo często odwiedzane są przez ich rodziny i znajomych, przez pracowników niemieckich szpitali psychiatrycznych, z których pacjenci w latach 1942-1944 wywożeni byli do Obrzyc, przez dziennikarzy i badaczy zajmujących się tymi zagadnieniami, zwiedzają je nasi oficjale goszczący w Szpitalu.

Z tym tragicznym etapem historii Szpitala zapoznaje się też młodzież międzyrzeckich i nie tylko międzyrzeckich szkół oraz liczne wycieczki.

Treść wpisów do Księgi pamiątkowej wyłożonej w Izbie Pamięci świadczy o wrażeniach, jakie wystawa ta wywiera na zwiedzających. Po dziś dzień trwają poszukiwania śladu pobytu i losu swoich bliskich przez kolejne pokolenia ich rodzin. Pod koniec ubiegłego roku na obrzyckim cmentarzu stanął pomnik ofiar hitlerowskiego terroru usytuowany w miejscu jednej z licznych mogił zbiorowych. Jego poświęcenie będzie miało miejsce w kwietniu tego roku.
Poszukiwania śladów pobytu pacjentów w Obrzycach z lat 1942-1944 raczej rzadko kończą się powodzeniem. Większość dokumentacji z tamtego okresu uległa zniszczeniu bądź to przez administrację niemiecką, bądź zaginęła w wyniku bałaganu, jaki z pewnością zapanował po opuszczeniu Szpitala przez personel niemiecki i wkroczeniu wojsk radzieckich. Pozostałość archiwalna sprzed 1945 r. przechowywana jest w Archiwum Państwowym w Szczecinie w Oddziale w Gorzowie Wlkp.

PRZYDATNE NUMERY

Zapraszamy do korzystania
z rejestracji telefonicznej.

IZBA PRZYJĘĆ 24h/7:

95 7428 707

PORADNIE:

95 7428 756

PRACOWNIA RTG/USG (pn-pt 7.30-13.00):

95 7428 748

PRACOWNIA EEG (pn-pt 8.00-13.40):

95 7428 749

SEKRETARIAT:

95 7428 700

NR FAX:

95 7428 701

 

ul. Poznańska 109, 66-300 Międzyrzecz
sekretariat@obrzyce.eu
NIP: 596-15-22-446
REGON: 000290133

KLIKNIJ PO WSKAZÓWKI DOJAZDU
Back to top