{"id":3405,"date":"2022-01-12T19:36:25","date_gmt":"2022-01-12T18:36:25","guid":{"rendered":"https:\/\/obrzyce.eu\/?page_id=3405"},"modified":"2022-01-16T13:45:04","modified_gmt":"2022-01-16T12:45:04","slug":"wspomnienia-dr-r-rosenberga","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wspomnienia-dr-r-rosenberga\/","title":{"rendered":"WSPOMNIENIA DR.R.ROSENBERGA"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wspomnienia dr. Richarda Rosenberga zatytu\u0142owane \u201ePrze\u017cycia w zak\u0142adzie w Mi\u0119dzyrzeczu \u2013 Obrzycach pod rosyjsk\u0105 okupacj\u0105\u201d (\u201eErlebnisse in der Anstalt Meseritz \u2013 Obrawalde unter russischer Besatzung\u201d) odnalaz\u0142 w 2003r. kompozytor i historyk muzyki Herbert Henck z Deinstedt, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas dokumentowaniem losu zmar\u0142ego w Obrzycach kompozytora Norberta von Hannenheima. Rosenberg po\u015bwi\u0119ci\u0142 swoje wspomnienia naczelnemu neuropatologowi armii radzieckiej i naczelnikowi s\u0142u\u017cby sanitarnej pu\u0142kownikowi E. D. Goldowskiemu, kt\u00f3ry by\u0142 cz\u0142onkiem 6\u2013cio osobowej komisji \u015bledczej dzia\u0142aj\u0105cej w Obrzycach w marcu 1945 r. H. Henck uzyska\u0142 zgod\u0119 wdowy po dr. Rosenbergu Heleny Rosenberg na ich publikacj\u0119. I tak spisane ju\u017c w 1945 r. wspomnienia ukaza\u0142y si\u0119 w 2003 r. w zbiorowej pracy pt.: \u201eDokumente zur Psychiatre im Nationalsozialismus\u201d wydanej nak\u0142adem wydawnictwa \u201eBe. Bra. Wissenschat Berlin\u201d. Rozdzia\u0142 IV tej pracy opracowa\u0142 H. Henck zamieszczaj\u0105c w nim pe\u0142ny tekst interesuj\u0105cego nas dokumentu.<br><br>Z tego te\u017c tekstu dokona\u0142em t\u0142umaczenia na j\u0119zyk polski. <strong>J. Boche<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-text-color has-background has-vivid-cyan-blue-background-color has-vivid-cyan-blue-color is-style-wide\"\/>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>&#8220;PRZE\u017bYCIA W ZAK\u0141ADZIE MI\u0118DZYRZECZ-OBRZYCE POD ROSYJSK\u0104 OKUPACJ\u0104&#8221;<\/strong><em><strong><br><br><\/strong><\/em><strong>Dr. Richard Rosenberg<br><\/strong>T\u0142umaczenie: Joachim Boche<br><br><strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Naszemu dobroczy\u0144cy,<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Panu pu\u0142kownikowi prof. dr. Goldowskiemu<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 z szacunkiem i wdzi\u0119czno\u015bci\u0105<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>29 stycznia 1945 r.<\/strong>\u00a0w Zak\u0142adzie w Mi\u0119dzyrzeczu-Obrzycach pracowano jeszcze jak zwykle. Wielu przeb\u0105kiwa\u0142o o zbli\u017caniu si\u0119 Rosjan. Nam powiedziano wcze\u015bniej, \u017ce z chwil\u0105 zbli\u017cania si\u0119 Rosjan zostaniemy wszyscy wywiezieni zwart\u0105 grup\u0105. Dlatego byli\u015bmy jeszcze spokojni. Jak zwykle po\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cek. Nagle oko\u0142o 21<sup>30<\/sup>\u00a0wieczorem zostali\u015bmy zbudzeni wo\u0142aniem: \u201eWszyscy wstawa\u0107, nadszed\u0142 czas\u201d! Ubierali\u015bmy si\u0119 s\u0142ysz\u0105c przy tym rozlegaj\u0105ce si\u0119 na zewn\u0105trz od czasu do czasu strza\u0142y. Gdy wychodzili\u015bmy do hollu, z personelu zosta\u0142 tylko stary piel\u0119gniarz Rogat \u2013 inni zbiegli. Stali\u015bmy wi\u0119c tam wszyscy nie wiedz\u0105c co si\u0119 teraz mo\u017ce wydarzy\u0107. Rogat pr\u00f3bowa\u0142 po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 telefonicznie z central\u0105, nie otrzyma\u0142 ju\u017c jednak \u017cadnej odpowiedzi. Spogl\u0105dali\u015bmy przez okna i zauwa\u017cyli\u015bmy po\u017car w okolicach Bobowicka. Tak oto le\u017celi\u015bmy b\u0105d\u017a siedzieli\u015bmy wszyscy w sali dziennej i czekali\u015bmy na to co mia\u0142o nast\u0105pi\u0107. Nagle rozleg\u0142y si\u0119 uderzenia kolb karabinowych do drzwi, na dworze kto\u015b krzycza\u0142: \u201eOtwiera\u0107 natychmiast albo wysadzimy drzwi\u201d. Dwaj odwa\u017cniejsi otworzyli drzwi i do \u015brodka wszed\u0142 niemiecki kapitan i sier\u017cant. Gdzie tu jest front, spytali. Wiedzieli\u015bmy naturalnie tyle samo co i oni. Pierwszym ich \u017cyczeniem by\u0142o, aby mogli si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107 i spa\u0107. Od wielu dni bez przerwy byli w drodze. Zaprowadzili\u015bmy ich do pokoju gdzie rzucili si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cko i natychmiast zasn\u0119li. Po oko\u0142o godzinie przez przej\u015bcie z budynku 19 wszed\u0142 stary piel\u0119gniarz Herke i szepn\u0105\u0142 co\u015b Rogatowi do ucha. Rosjanie byli w zak\u0142adzie! \u201eNa mi\u0142o\u015b\u0107 bosk\u0105\u201d, powiedzia\u0142 Rogat, \u201emamy przecie\u017c w budynku niemieckich \u017co\u0142nierzy\u201d. Obu \u017co\u0142nierzy obudzono i wyja\u015bniono im sytuacj\u0119. Z ca\u0142ym spokojem zapalili najpierw po papierosie, potem Chmielewski wyszed\u0142 z nimi na dw\u00f3r i pokaza\u0142 drog\u0119 do Mi\u0119dzyrzecza. Na dworze panowa\u0142o dokuczliwe zimno -16<sup>o<\/sup>C, \u015bnieg si\u0119ga\u0142 20 cm, do tego szala\u0142 okropny wicher. Poniewa\u017c dalsze oczekiwanie sta\u0142o si\u0119 dla mnie zbyt nu\u017c\u0105ce po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 znowu do \u0142\u00f3\u017cka i spa\u0142em a\u017c do rana.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Nast\u0119pnego ranka\u00a0<\/strong>wiedzieli\u015bmy jeszcze tak samo niewiele jak poprzednio. Wtem otworzy\u0142y si\u0119 drzwi i wkroczy\u0142 starszy piel\u0119gniarz Weidemann. Zawo\u0142a\u0142 g\u0142o\u015bno: \u201eS\u0142uchajcie wszyscy, jeste\u015bmy w rosyjskich r\u0119kach! Potrzebuj\u0119 natychmiast 50 silnych robotnik\u00f3w, zak\u0142ad musi dzia\u0142a\u0107 dalej. Musimy grza\u0107, dostarcza\u0107 wod\u0119, o\u015bwietlenie i utrzymywa\u0107 w ruchu kuchni\u0119. Ochotnicy wyst\u0105p!\u201d Zg\u0142osi\u0142o si\u0119 50 os\u00f3b, kt\u00f3re wyruszy\u0142y z Weidemannem na czele. W ci\u0105gu przedpo\u0142udnia przechodzi\u0142y ko\u0142o nas kobiety, by\u0142e wi\u0119\u017aniarki i pacjentki, kt\u00f3re wo\u0142a\u0142y do nas: \u201eCo, to Wy jeszcze jeste\u015bcie zamkni\u0119ci? Nam Rosjanie odkluczyli drzwi i powiedzieli, \u017ce wszystkie jeste\u015bmy wolne\u201d. W tym czasie zobaczy\u0142em te\u017c pierwszych Rosjan. Trzej \u017co\u0142nierze zabrali maszynist\u0119 Wehera z jego mieszkania i pod karabinami z nasadzonymi bagnetami prowadzili go do maszynowni. Wtedy Rogat rzek\u0142 do nas: \u201eNo, skoro wszyscy pozostali s\u0105 wolni, r\u00f3wnie\u017c i ja nie chc\u0119 wam robi\u0107 trudno\u015bci i otworz\u0119 wam drzwi\u201d. Teraz byli\u015bmy wolni. Rogat powiedzia\u0142 nam wcze\u015bniej, \u017ce prawdopodobnie w pierwszych dniach nie otrzymamy nic do jedzenia i \u017ce dobrze zrobimy je\u015bli zaopatrzymy si\u0119 sami, wi\u0119c pierwsze kroki skierowali\u015bmy do kuchni. Przy drodze do kuchni sta\u0142o wielu rosyjskich \u017co\u0142nierzy. W ko\u017cuchach nie ogoleni z gotowymi do strza\u0142u pistoletami maszynowymi robili niesamowite wra\u017cenie. Nie zrobili nam jednak niczego z\u0142ego tylko nagabywali wszystkich: \u201ezegarek?, zegarek?\u201d Kiedy wszed\u0142em do kuchni panowa\u0142 tam o\u017cywiony ruch. W wielkim piecu w\u0119glowym ju\u017c rozpalono, a nasi ludzie i rosyjscy \u017co\u0142nierze bez\u0142adnie kr\u0119cili si\u0119 pomi\u0119dzy sob\u0105. Mojemu wej\u015bciu do kuchni towarzyszy\u0142y radosne okrzyki i powitania naszych kobiet: \u201eO, panie doktorze Rosenberg, \u017ce te\u017c pan tu pozosta\u0142! My\u015bla\u0142y\u015bmy ju\u017c, \u017ce pan zbieg\u0142 razem z personelem\u201d. Otrzyma\u0142em natychmiast kawa\u0142ek sma\u017conego mi\u0119sa do zjedzenia. Potem poszed\u0142em do pomieszcze\u0144 z zapasami \u017cywno\u015bci i nape\u0142ni\u0142em kieszenie marchwi\u0105, rzodkwi\u0105 i cukrem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Nast\u0119pnego dnia\u00a0<\/strong>odwa\u017cy\u0142em si\u0119 po raz pierwszy na spacer po zak\u0142adzie. Ci\u0105gn\u0119\u0142o mnie szczeg\u00f3lnie do budynku 2 &#8211; mojej by\u0142ej \u201eojczyzny\u201d oraz do budynku 4, gdzie znajdowa\u0142a si\u0119 moja praktyka. W budynku 2 zasta\u0142em ma\u0142o przyjemny widok, wszystkie drzwi i okna sta\u0142y otworem, personelu nie by\u0142o, wielu chorych le\u017ca\u0142o bez opieki w \u0142\u00f3\u017ckach, niekt\u00f3rzy p\u0142akali prosz\u0105c o cokolwiek do zjedzenia, niekt\u00f3rzy byli ju\u017c martwi. Tylko pacjent Kallies by\u0142 gorliwie zaj\u0119ty prac\u0105 i szorowa\u0142 sypialni\u0119 i \u0142azienk\u0119. \u201eKallies, co to ma znaczy\u0107, to przecie\u017c nonsens, \u017ce pan teraz jeszcze pracuje\u201d &#8211; powiedzia\u0142em do niego. \u201eNie, panie doktorze, panna Stenzel zobowi\u0105za\u0142a mnie, abym utrzymywa\u0142 w czysto\u015bci sypialni\u0119 i \u0142azienk\u0119 i robi\u0119 to dalej\u201d. Potem poszed\u0142em do budynku 4, aby zobaczy\u0107 co jeszcze pozosta\u0142o z mojej praktyki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W budynku 4 przebywa\u0142y stare kobiety przywiezione do Obrzyc z jednego ze zbombardowanych szczeci\u0144skich dom\u00f3w starc\u00f3w. Le\u017ca\u0142y bezradnie w \u0142\u00f3\u017ckach i p\u0142aka\u0142y. Pomieszczenie mojej praktyki by\u0142o nienaruszone. Rozesz\u0142a si\u0119\u00a0 w\u015br\u00f3d nas plotka, \u017ce chyba wszyscy zostaniemy deportowani na Sybir.<br>Dlatego te\u017c chcia\u0142em zabra\u0107 i mie\u0107 przy sobie w razie nag\u0142ej potrzeby podczas drogi przynajmniej najbardziej niezb\u0119dne narz\u0119dzia. Zapakowa\u0142em wi\u0119c swoje kleszcze, strzykawki i pewn\u0105 ilo\u015b\u0107 ampu\u0142ek, wsadzi\u0142em do kieszeni i ruszy\u0142em w drog\u0119 powrotn\u0105 do budynku 21. Tam odbyli\u015bmy narad\u0119 wojenn\u0105 \u2013 co mo\u017ce teraz nast\u0105pi\u0107. Rogat, Chmielewski, Jager, jeszcze dw\u00f3ch innych i ja utworzyli\u015bmy s\u0142u\u017cb\u0119 porz\u0105dkow\u0105 w budynku. Poniewa\u017c budynek ob\u0142o\u017cony by\u0142 175 m\u0119\u017cczyznami zatroszczyli\u015bmy si\u0119 w pierwszej kolejno\u015bci o to aby ka\u017cdy otrzyma\u0142 co\u015b do jedzenia. Pos\u0142ali\u015bmy wszystkich, aby zorganizowali rozmaite artyku\u0142y \u017cywno\u015bciowe. Ka\u017cdy powracaj\u0105cy by\u0142 w drzwiach wej\u015bciowych rewidowany, a \u017cywno\u015b\u0107 kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 przy sobie musia\u0142 dostarczy\u0107 do wsp\u00f3lnej kuchni, kt\u00f3r\u0105 urz\u0105dzili\u015bmy na pi\u0119trze w by\u0142ej sali rob\u00f3t na drutach. P\u00f3\u017aniej przenie\u015bli\u015bmy nasz\u0105 kuchni\u0119 do rze\u017ani gdzie gotowali\u015bmy w wielkim kotle. Poniewa\u017c wszystkie domy mieszkalne pracownik\u00f3w zosta\u0142y przez nas systematycznie przeszukiwane a magazyny kuchni centralnej r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142y przeszperane, nagromadzi\u0142o si\u0119 u nas sporo artyku\u0142\u00f3w \u017cywno\u015bciowych. Tak\u017ce 3 os\u0142y, kt\u00f3re pozostawi\u0142 dyrektor Grabowski schwytali\u015bmy, zabili\u015bmy i zjedli\u015bmy. W innych budynkach by\u0142o podobnie, tyle tylko, \u017ce nie by\u0142o to a\u017c tak zorganizowane. Tam ka\u017cdy troszczy\u0142 si\u0119 o siebie, a le\u017c\u0105cy chorzy nie dostawali nic.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Trzeciego lub czwartego dnia&nbsp;<\/strong>po wkroczeniu Rosjan Weideman pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo. Z powodu wielu ludzi, kt\u00f3rych \u015bmier\u0107 mia\u0142 na sumieniu, moi ludzie podsun\u0119li mu tego rodzaju rozwi\u0105zanie. On sam nie widzia\u0142 ju\u017c innego wyj\u015bcia. W budynku 18 wykona\u0142 sobie ostatni \u015bmiertelny zastrzyk, jaki&nbsp; zosta\u0142 zaaplikowany w Obrzycach.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Licz\u0105cy oko\u0142o 350 os\u00f3b personel zbieg\u0142 na kilka godzin przed przybyciem Rosjan, nie licz\u0105c wymienionych: st. piel\u0119gniarza Weidemanna, piel\u0119gniarzy Skorsetza, Frasska, Herke, Kahla i Rogata, piel\u0119gniarek Torner i Noak, pracownicy biurowej panny Schmidt, maszynisty Wehera i praktykantki gospodarczej panny Caralus. Panna Caralus chcia\u0142a zbiec w ostatniej chwili, zosta\u0142a jednak trafiona pociskiem \u015bwietlnym i odnios\u0142a obra\u017cenia w postaci oparze\u0144 w okolicach siedzenia i uda. Znale\u017ali j\u0105 rosyjscy \u017co\u0142nierze, doprowadzili spowrotem, a my j\u0105 potem leczyli\u015bmy. Piel\u0119gniarz Rogat pad\u0142 ofiar\u0105 fa\u0142szywego oskar\u017cenia zbiorowego i zosta\u0142 przez Rosjan rozstrzelany w Mi\u0119dzyrzeczu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wielu \u017co\u0142nierzy rosyjskich wa\u0142\u0119sa\u0142o si\u0119 po naszych budynkach, kt\u00f3re w dzie\u0144 i w nocy sta\u0142y otworem. Porozumienie si\u0119 z nimi by\u0142o prawie niemo\u017cliwe. W\u00f3wczas przypomnia\u0142 mi si\u0119 ten ma\u0142y Rosjanin Arthur Nordin, z kt\u00f3rym wcze\u015bniej byli\u015bmy razem w budynku 2. Odszuka\u0142em go i przyprowadzi\u0142em do nas jako t\u0142umacza.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Przypadkiem znalaz\u0142em si\u0119 z nim w budynku 16, gdzie Rosjanie urz\u0105dzili lazaret (szpital wojskowy). Za jego po\u015brednictwem zapyta\u0142em zatrudnion\u0105 tam lekark\u0119 czy nie m\u00f3g\u0142bym pomaga\u0107 w leczeniu. Moj\u0105 propozycj\u0119 przyj\u0119to z rado\u015bci\u0105 i od nast\u0119pnego dnia pe\u0142ni\u0142em dy\u017cur w rosyjskim lazarecie. Lekarka, z kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142em by\u0142a bardzo przyjemn\u0105 pani\u0105, kt\u00f3ra niestety zna\u0142a tylko 20 niemieckich s\u0142\u00f3w. By\u0142y tam tak\u017ce dwie siostry, z kt\u00f3rych jedna by\u0142a wyj\u0105tkow\u0105 pi\u0119kno\u015bci\u0105. Nie umia\u0142y one w og\u00f3le po niemiecku, a ja ani s\u0142owa po rosyjsku. Mimo to rozumieli\u015bmy si\u0119 dobrze, a z biegiem czasu nawet wspaniale rozmawiali\u015bmy. M\u00f3j dy\u017cur w lazarecie zaczyna\u0142 si\u0119 o 1000 czasu rosyjskiego. Najpierw zmieniano opatrunki rannym i przeprowadzano niewielkie zabiegi operacyjne. Obiad otrzymywa\u0142em r\u00f3wnie\u017c w lazarecie. Poobiedzie s\u0142u\u017cy\u0142o rozrywkom. Lekarka mia\u0142a akordeon, cz\u0119sto na nim grywa\u0142am. Pr\u00f3cz tego cz\u0119sto grywa\u0142em z rannymi w szachy.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Pewnego dnia\u00a0<\/strong>nadszed\u0142 sk\u0105d\u015b rozkaz. \u201eDo wieczora zak\u0142ad ma by\u0107 opr\u00f3\u017cniony. Wszyscy pensjonariusze musz\u0105 znale\u017a\u0107 si\u0119 w wiosce piel\u0119gniarskiej\u201d. Wykonanie tego rozkazu w tak kr\u00f3tkim czasie by\u0142o niemo\u017cliwe, poniewa\u017c nie istnia\u0142o przecie\u017c zorganizowane \u017cycie w zak\u0142adzie. Kilka os\u00f3b pozosta\u0142ego na miejscu personelu wycofa\u0142o si\u0119 do swoich mieszka\u0144. Aby przeprowadzk\u0119 wykona\u0107 w miar\u0119 sprawnie przej\u0105\u0142em z w\u0142asnej inicjatywy dow\u00f3dztwo ca\u0142ej akcji. Poniewa\u017c w zak\u0142adzie przebywa\u0142o jeszcze oko\u0142o 1000 os\u00f3b, by\u0142o rzecz\u0105 niezwykle trudn\u0105 umie\u015bci\u0107 wszystkich w wiosce piel\u0119gniarskiej. Najtrudniej by\u0142o z tymi chorymi, kt\u00f3rzy le\u017celi bezradni w \u0142\u00f3\u017ckach. Nikt nie chcia\u0142 si\u0119 o nich zatroszczy\u0107. W takim przypadku m\u00f3j kolega Brodtke, kt\u00f3ry odda\u0142 si\u0119 do mojej dyspozycji, natychmiast wkracza\u0142 energicznie. R\u00f3wnie\u017c i ja niekiedy musia\u0142em niekt\u00f3rym m\u0119\u017cczyznom pom\u00f3c wymierzonym policzkiem, by zmusi\u0107 ich do pomocy w transporcie le\u017c\u0105cych i s\u0142abych. W wiosce piel\u0119gniarskiej w ka\u017cdym domu umie\u015bcili\u015bmy po 30 os\u00f3b. Materac przy materacu u\u0142o\u017cono na pod\u0142odze. M\u0142odzi i starzy, m\u0119\u017cczy\u017ani i kobiety, mieszane towarzystwo spa\u0142o lubie\u017cnie razem. Mimo to w wiosce piel\u0119gniarskiej zabrak\u0142o miejsca. Ob\u0142o\u017cyli\u015bmy jeszcze kr\u0119gielni\u0119, budynek mieszkalny st. piel\u0119gniarza Maahrta, s\u0105siedni dom oraz budynek 21, kt\u00f3ry pozwolono nam zatrzyma\u0107. W nast\u0119pnych dniach mniej wi\u0119cej rozdzielili\u015bmy m\u0119\u017cczyzn i kobiety. Kilku przedsi\u0119biorczych ludzi uruchomi\u0142o ponownie kuchni\u0119. Gdy posi\u0142ek by\u0142 gotowy, przeje\u017cd\u017cali wozem przez wiosk\u0119. Mieli ze sob\u0105 du\u017cy dzwonek i oznajmiali dzwonieniem swoje przybycie. W\u00f3wczas lokatorzy wychodzili z dom\u00f3w i odbierali sw\u00f3j posi\u0142ek. Osobi\u015bcie mieszka\u0142em w ma\u0142ym domku osiedlowym nale\u017c\u0105cym niegdy\u015b do piel\u0119gniarza Bigalke. Wraz ze mn\u0105 mieszka\u0142o jeszcze 10-ciu przyjaci\u00f3\u0142, mi\u0119dzy innymi ma\u0142y Rosjanin Arthur Nordin oraz Francuz Gilbert Hardi.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Pewnego dnia\u00a0<\/strong>otrzymali\u015bmy od Rosjan rozkaz, \u017ceby wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani zebrali si\u0119 przed domem st. piel\u0119gniarza Wistera. Gdy tam przybyli\u015bmy znajdowa\u0142a si\u0119 tam komisja z\u0142o\u017cona z rosyjskich oficer\u00f3w, kt\u00f3rzy polecili mi rozdzieli\u0107 m\u0119\u017cczyzn na 2 grupy. W jednej grupie mieli znale\u017a\u0107 si\u0119 m\u0119\u017cczy\u017ani sprawni fizycznie i psychicznie, reszta w drugiej grupie. Wtedy doprowadzono obie grupy do budynku 19 i tam zamkni\u0119to pod klucz, ka\u017cd\u0105 odr\u0119bnie. Zdolnych do pracy, sprawnych m\u0119\u017cczyzn doprowadzano pojedynczo do komendanta politycznego, gdzie byli przes\u0142uchiwani. Trwa\u0142o to kilka dni, kt\u00f3re dla zamkni\u0119tych by\u0142y bardzo uci\u0105\u017cliwe. Nikt jednak nie wiedzia\u0142 co to mia\u0142o oznacza\u0107. Ja otrzyma\u0142em klucz do budynku 19 do r\u0105k w\u0142asnych i mog\u0142em tam wchodzi\u0107 o ka\u017cdej porze. Za ka\u017cdym razem zasypywany bywa\u0142em pytaniami, na kt\u00f3re mimo najlepszych ch\u0119ci nie umia\u0142em odpowiedzie\u0107. Z powodu tej przymusowej internacji wielu m\u0119\u017cczyzn rozchorowa\u0142o si\u0119 fizycznie i psychicznie. Na przyk\u0142ad pacjent Buse z oddzia\u0142u 17 dosta\u0142 ataku sza\u0142u. Postara\u0142 si\u0119 przy tym o listw\u0119 z gwo\u017adziem, kt\u00f3r\u0105 rani\u0142 kilku pacjent\u00f3w w twarz. Rzuca\u0142 si\u0119 na swoich s\u0105siad\u00f3w z no\u017cem w r\u0119ku. Kiedy sprowadzono do pomocy rosyjskiego komendanta zaatakowa\u0142 natychmiast i jego, tak \u017ce komendant zmuszony by\u0142 go zastrzeli\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Podczas tych niepewnych dni\u00a0<\/strong>mieszka\u0142em z moimi przyjaci\u00f3\u0142mi ci\u0105gle jeszcze w domu Bigalkego. Pewnego wieczoru, akurat podczas kolacji, otwar\u0142y si\u0119 drzwi i wkroczy\u0142o kilku rosyjskich oficer\u00f3w. Na ich czele bardzo wytwornie wygl\u0105daj\u0105cy, przystojny starszy oficer sztabowy w wysokiej krymskiej czapce na g\u0142owie. Spyta\u0142 po niemiecku: \u201eGdzie jest dr Rosenberg? Kiedy si\u0119 przedstawi\u0142em, wyszed\u0142 ze mn\u0105 przed dom, powiedzia\u0142 \u017ce jest lekarzem i zapyta\u0142 mnie o sytuacj\u0119 w zak\u0142adzie. Nast\u0119pnego ranka kaza\u0142 mi przyj\u015b\u0107 do swojej kwatery, mieszka\u0142 w budynku 11, gdzie om\u00f3wili\u015bmy istniej\u0105c\u0105 sytuacj\u0119. Chwali\u0142, \u017ce ja z w\u0142asnej woli zaopiekowa\u0142em si\u0119 chorymi i powiedzia\u0142, \u017ce zatrudnia mnie oficjalnie jako dyrektora zak\u0142adu. Wsiedli\u015bmy potem do jego samochodu i pojechali\u015bmy do Mi\u0119dzyrzecza, gdzie zosta\u0142em przedstawiony rosyjskiemu komendantowi wojennemu, kt\u00f3ry moj\u0105 nominacj\u0119 na dyrektora potwierdzi\u0142 natychmiast na pi\u015bmie. Kiedy wraca\u0142em z Mi\u0119dzyrzecza przywioz\u0142em ze sob\u0105 du\u017cy konny w\u00f3z chleba, kt\u00f3ry od dzi\u015b codzienne musia\u0142 nam dostarcza\u0107 mi\u0119dzyrzecki piekarz. Rado\u015b\u0107 z tego by\u0142a w zak\u0142adzie olbrzymia, bowiem \u017cywno\u015bci zacz\u0119\u0142o ju\u017c brakowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ten oficer, kt\u00f3ry mianowa\u0142 mnie dyrektorem przedstawi\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej jako pu\u0142kownik Goldowski i powiedzia\u0142 mi, abym znowu zaprowadzi\u0142 uregulowany tryb funkcjonowania zak\u0142adu. Przede wszystkim b\u0142\u0119dem by\u0142o przesiedlenie wszystkich pacjent\u00f3w zak\u0142adu do wioski piel\u0119gniarskiej. Moim zadaniem mia\u0142o teraz by\u0107 doprowadzenie chorych ponownie do pawilon\u00f3w postara\u0107 si\u0119 o personel, dba\u0107 o zaopatrzenie i utrzymywa\u0107 spok\u00f3j i porz\u0105dek. Poniewa\u017c jednak w zak\u0142adzie mia\u0142 by\u0107 pomieszczony tak\u017ce szpital wojskowy i garnizon, pan pu\u0142kownik Goldowski m\u00f3g\u0142 da\u0107 mi do dyspozycji jedynie 5 budynk\u00f3w. Z planu zak\u0142adu wybra\u0142em budynki 9, 10, 19, 20 i 21 poniewa\u017c tworzy\u0142y one du\u017ce zamkni\u0119te ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W zak\u0142adzie mieli\u015bmy wi\u0119cej kobiet ni\u017c m\u0119\u017cczyzn, dlatego te\u017c budynki 9, 10 i 19\u00a0 ob\u0142o\u017cy\u0142em kobietami, dwa pozosta\u0142e m\u0119\u017cczyznami. Mnie osobi\u015bcie i moim kolegom zostawi\u0142 pan pu\u0142kownik Goldowski do dyspozycji ma\u0142\u0105 will\u0119 starszego piel\u0119gniarza Maahrta. Internowani dotychczas w budynku 19 m\u0119\u017cczy\u017ani zostali zwolnieni, opr\u00f3cz 55, kt\u00f3rych jako silnych \u2013 zdrowych zabrali Rrosjanie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Najwi\u0119ksz\u0105 trudno\u015bci\u0105 jak\u0105 napotka\u0142em by\u0142o zatrudnienie odpowiedniego personelu. Starzy piel\u0119gniarze: Frassek, Kahl i Herke zabrani przez Rosjan wr\u00f3cili po kilku dniach. Nie potrzebowano ich z powodu starszego wieku. Powr\u00f3cili do swoich mieszka\u0144, gdzie wiedli swoje prywatne \u017cycie. Wkr\u00f3tce po mojej nominacji na dyrektora przybyli do mnie dwaj koledzy, kt\u00f3rzy oddali si\u0119 do mojej dyspozycji. Byli to Willi Brodtke i Leopold Axiotis. Brodtke zosta\u0142 inspektorem gospodarczym, a Axiots starszym piel\u0119gniarzem. Pracownica biurowa panna Schmidt zaoferowa\u0142a si\u0119 za\u0142atwia\u0107 moje sprawy biurowe, co przyj\u0105\u0142em z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105. W maszynowni pozosta\u0142 na swoim stanowisku starszy maszynista Wehr. Pomagali mu panowie Nebel i Henker. Nebel, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142 troch\u0119 po rosyjsku zosta\u0142 przeze mnie mianowany jednocze\u015bnie kierownikiem technicznym. Budynek 20 obj\u0105\u0142 pan Brucksch, kt\u00f3remu pomaga\u0142a piel\u0119gniarka Torner. S\u0142u\u017cb\u0119 w budynku 21 powierzyli\u015bmy ponownie tym samym piel\u0119gniarzom. Budynek 10 poprowadzi\u0142a wzorowo panna Annemarie Struckhoff. Budynek 9 obj\u0119\u0142a panna Winkelmann, kt\u00f3ra zosta\u0142a jednak odsuni\u0119ta przez bardzo energiczn\u0105 pani\u0105 Bock. Powodem by\u0142y zabronione stosunki z \u017co\u0142nierzami rosyjskimi. W budynku 19 s\u0142u\u017cb\u0119 pe\u0142ni\u0142y pani Strenkert i panna Glinetski. Tak\u017ce ogrodnictwo przej\u0119li\u015bmy do u\u017cytkowania pod kierownictwem pana Georga Schutte. Pralni\u0105, z najwi\u0119ksz\u0105 troskliwo\u015bci\u0105 i roztropno\u015bci\u0105, kierowa\u0142a pani Selna Winter. Jako szef kuchni dzia\u0142a\u0142 Albert Rykena, kt\u00f3ry by\u0142 na nogach od 5 rano do p\u00f3\u017anego wieczora.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kiedy zaczynali\u015bmy na nowo urz\u0105dza\u0107 zak\u0142ad musieli\u015bmy jednocze\u015bnie urz\u0105dzi\u0107 obydwa rosyjskie lazarety. Oznacza\u0142o to dla nas niesamowite obci\u0105\u017cenie, bowiem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Rosjanie nie mieli absolutnie \u017cadnego zmys\u0142u organizacyjnego. Do pracy przy urz\u0105dzaniu swoich lazaret\u00f3w za\u017c\u0105dali ode mnie dru\u017cyny roboczej (komando). Kiedy utworzy\u0142em ju\u017c t\u0119 ekip\u0119 i pos\u0142a\u0142em do jednego z tych lazaret\u00f3w przyszed\u0142 do mnie jaki\u015b sier\u017cant z drugiego i zabra\u0142 ludzi do swoich potrzeb. Wtedy przyszed\u0142 sier\u017cant z pierwszego i narobi\u0142 krzyku, \u017ce rzekomo nie dano mu do dyspozycji \u017cadnej grupy ludzi. Rosjanie nie wsp\u00f3\u0142pracowali \/nie dzia\u0142ali r\u0119ka w r\u0119k\u0119\/, ale ka\u017cdy dzia\u0142a\u0142 na swoje potrzeby nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na potrzeby og\u00f3\u0142u. Bywa\u0142em z tego powodu tak zrozpaczony, \u017ce najch\u0119tniej zrezygnowa\u0142bym z mojego stanowiska. R\u00f3wnolegle z urz\u0105dzaniem lazaret\u00f3w przebiega\u0142o urz\u0105dzanie naszych oddzia\u0142\u00f3w. Zacz\u0119li\u015bmy te\u017c uruchamia\u0107 pracownie \u2013 warsztaty. Pracowa\u0142a znowu stolarnia, \u015blusarnia, warsztat szewski. Rzemie\u015blnicy nie spali na oddzia\u0142ach tylko ka\u017cdy w swoim warsztacie. Wielka, licz\u0105ca ponad 700 zwierz\u0105t, hodowla kr\u00f3lik\u00f3w rasy angora pozosta\u0142a nieuszkodzona i by\u0142a dalej nadzorowana przez stary personel. Zwierz\u0119ta zosta\u0142y zaj\u0119te przez rosyjsk\u0105 komendantur\u0119, nie wolno ich by\u0142o zabija\u0107 b\u0105d\u017a wydawa\u0107, a ich opiekunowie otrzymali do dyspozycji pola sk\u0105d modli zbiera\u0107 karm\u0119. Oba nale\u017c\u0105ce do zak\u0142adu maj\u0105tki (Gumpertshof) Obra i miejski \u2013 zosta\u0142y zaj\u0119te przez Rosjan, kt\u00f3rym dostarcza\u0142em si\u0142y roboczej. W ogrodnictwie pracowa\u0142o 16 kobiet pod kierownictwem Schuttego. W kr\u00f3tkim czasie dawa\u0142o ono ca\u0142kiem przyzwoite plony. Utworzono specjaln\u0105 grup\u0119, kt\u00f3ra dowozi\u0142a do zak\u0142adu regularnie ziemniaki z po\u0142o\u017conych przy szosie kopc\u00f3w. Sporo \u0142amig\u0142\u00f3wek przysparza\u0142a nam sprawa po\u015bcieli. Pralnia zaj\u0119ta by\u0142a przez Rosjan i pracowa\u0142a wy\u0142\u0105cznie na potrzeby jednostek wojskowych. Tak wi\u0119c utworzy\u0142em grup\u0119 12 kobiet pod kierownictwem pani Winter. Kobiety te pra\u0142y r\u0119cznie od rana do wieczora w prywatnych pralniach w wiosce piel\u0119gniarskiej. Suszy\u0142y pranie na wolnym powietrzu. Bardzo, bardzo powoli uda\u0142o nam si\u0119 w ko\u0144cu mniej wi\u0119cej regularnie wyposa\u017ca\u0107 wszystkich w czyst\u0105 bielizn\u0119 i po\u015bciel. (Wszy, \u015bwierzb). Kiedy pierwsze garnizony rosyjskie opuszcza\u0142y zak\u0142ad zwr\u00f3cono nam nasz\u0105 pralni\u0119. Niestety Rosjanie zabrali ze sob\u0105 z pralni 2 silniki i kilka pas\u00f3w transmisyjnych. Zrobili\u015bmy awaryjne pasy ze starych w\u0119\u017cy stra\u017cackich. I tak praca w pralni sta\u0142a si\u0119 znowu l\u017cejsza ni\u017c pranie w r\u0119kach i mo\u017cna by\u0142o wykona\u0107 jej wi\u0119cej. Poniewa\u017c uratowa\u0142 si\u0119 te\u017c magiel parowy bielizna by\u0142a r\u00f3wnie\u017c maglowana. Najwi\u0119cej trudno\u015bci sprawia\u0142a nam maszynownia. Stary maszynista Wehr dokonywa\u0142 rzeczy ponad ludzkie si\u0142y aby bez przeszkolonych specjalist\u00f3w utrzyma\u0107 maszyny w ruchu. K\u0142opoty zacz\u0119\u0142y si\u0119 od tego, \u017ce ko\u0144czy\u0142y si\u0119 zapasy w\u0119gla. Na dworcu kolejowym w Mi\u0119dzyrzeczu le\u017ca\u0142y jednak jeszcze du\u017ce ilo\u015bci w\u0119gla do lokomotyw. W zak\u0142adzie by\u0142y 4 puste wagony. Jeden z nich by\u0142 nie do u\u017cytku, pozosta\u0142e wsp\u00f3lnymi si\u0142ami zapchali\u015bmy po torach o d\u0142ugo\u015bci 2,5 km do Mi\u0119dzyrzecza, za\u0142adowali\u015bmy na dworcu w\u0119glem i za\u0142adowane zapchali\u015bmy z powrotem do zak\u0142adu. Przy ka\u017cdym wagonie by\u0142o oko\u0142o 30 ludzi. Pewien niewielkiego wzrostu rosyjski kapitan i ja byli\u015bmy zawsze na czele. Kot\u0142y w kot\u0142owni przystosowane by\u0142y do opalania w\u0119glem brunatnym, a przez d\u0142ugotrwa\u0142e opalanie w\u0119glem kamiennym mog\u0142y wkr\u00f3tce okaza\u0107 si\u0119 bezu\u017cyteczne. Dlatego te\u017c Wehr postara\u0142 si\u0119, mimo i\u017c dysponowa\u0142 bardzo prymitywnymi \u015brodkami, przerobi\u0107 jeden z kot\u0142\u00f3w opalanych w\u0119glem brunatnym na opalanie w\u0119glem kamiennym. Ca\u0142e palenisko zosta\u0142o podwy\u017cszone i bezpo\u015brednio do p\u0142omienicy \/komory spalania\/ wbudowane zosta\u0142y ruszta. R\u00f3wnie\u017c oleju do maszyn zaczyna\u0142o brakowa\u0107. Wehr poszed\u0142 wi\u0119c do Mi\u0119dzyrzecza i w poszukiwaniu potrzebnego oleju przeszpera\u0142 parowozowni\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mieli\u015bmy w ruchu tylko jeden kocio\u0142 co nie wystarcza\u0142o do nap\u0119dzania pr\u0105dnicy i pompy wodnej. Zatem na zarz\u0105dzenie rosyjskiego komendanta, w odst\u0119pach godzinnych by\u0142o na zmian\u0119 \u015bwiat\u0142o albo ciep\u0142a woda. Nie znalaz\u0142o to zrozumienia u wielu rosyjskich oficer\u00f3w, kt\u00f3rzy w tym czasie, gdy by\u0142o \u015bwiat\u0142o przychodzili do Wehra i \u017c\u0105dali w\u0142\u0105czenia ciep\u0142ej wody bo akurat chcieli si\u0119 k\u0105pa\u0107. Cz\u0119stokro\u0107 grozili przy tym pistoletem. Trzeba by\u0142o wtedy ka\u017cdorazowo wzywa\u0107 komendanta, kt\u00f3ry im spraw\u0119 wyja\u015bnia\u0142. Nasz komendant porucznik Werelyenski m\u00f3wi\u0142 p\u0142ynnie po niemiecku i pomaga\u0142 nam w ka\u017cdej sytuacji. Rosyjscy \u017co\u0142nierze i oficerowie mieli prawo wst\u0119pu do naszych budynk\u00f3w jedynie w obecno\u015bci komendanta lub mojej. Mimo surowych zakaz\u00f3w \u017co\u0142nierze ci\u0105gle nachodzili budynki, w kt\u00f3rych przebywa\u0142y kobiety. Musia\u0142y one niejedno wytrzyma\u0107. Wobec tych zdarze\u0144 nasz komendant Werelyenski obj\u0105\u0142 pewnego razu osobi\u015bcie stra\u017c w budynku 10 i zatrzyma\u0142 6 \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy w\u0142amali si\u0119 do budynku. Odprowadzono ich pod stra\u017c\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mieli\u015bmy te\u017c w zak\u0142adzie dzieci w r\u00f3\u017cnym wieku, od 3 do 16 lat, kt\u00f3re pocz\u0105tkowo ulokowali\u015bmy w budynku 20. P\u00f3\u017aniej przeniesiono je do budynku 10, gdzie mia\u0142y lepsze warunki. Starsi ch\u0142opcy du\u017co pomagali w pracy. Pewnego wiosennego dnia zaprowadzono ich nad Bobowickie jezioro, gdzie mimo panuj\u0105cego ch\u0142odu musieli si\u0119 solidnie umy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wielu trosk przysparza\u0142 mi i Brodtkemu problem wy\u017cywienia. Do utrzymania by\u0142o dok\u0142adnie 1000 os\u00f3b, a zapasy w zak\u0142adzie wyczerpa\u0142y si\u0119 bez reszty. Od mi\u0119dzyrzeckiego piekarza otrzymali\u015bmy 600 gram chleba na g\u0142ow\u0119 dzienne. To by\u0142o wszystko. Pan pu\u0142kownik Goldowski zaproponowa\u0142 mi w\u00f3wczas wys\u0142anie w teren ekspedycji rekwiruj\u0105cej. Mia\u0142a ona zaopatrywa\u0107 w \u017cywno\u015b\u0107 nas i rosyjskie lazarety. Trzej moi ludzie i dwaj \u017co\u0142nierze rosyjscy pojechali w teren konnym wozem, o kt\u00f3ry si\u0119 w mi\u0119dzyczasie postarali\u015bmy. Wr\u00f3cili wieczorem z krowami, \u015bwiniami i innymi stworzeniami. Niestety mogli\u015bmy wykona\u0107 tylko dwie takie wyprawy. Brodtke pojecha\u0142 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119 do Piesek, oko\u0142o 15 km za Mi\u0119dzyrzeczem i przywi\u00f3z\u0142 stamt\u0105d wyt\u0142oki z burak\u00f3w cukrowych. Ugotowali\u015bmy z nich syrop. Nie musieli\u015bmy ju\u017c je\u015b\u0107 suchego chleba. Pr\u00f3cz tego Brodtke \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 z by\u0142ego zapasowego szpitala wojskowego w Mi\u0119dzyrzeczu du\u017c\u0105 parti\u0119 konserw, kt\u00f3re sukcesywnie dzielili\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u017bycie w zak\u0142adzie zaczyna\u0142o si\u0119 o 7<sup>00<\/sup>\u00a0rano. W budynku 20, gdzie z powodu ci\u0119\u017cej chorych stale pe\u0142ni\u0142 nocki Paul Zimmer, znajdowa\u0142 si\u0119 \u201enasz zegar\u201d. Rano o 6<sup>00\u00a0<\/sup>Zimmer chodzi\u0142 od budynku do budynku i budzi\u0142 personel. Po kawie zdolni do pracy udawali si\u0119 na zbi\u00f3rk\u0119 w celu przydzia\u0142u pracy, kt\u00f3rego dokonywa\u0142em zawsze osobi\u015bcie. Oko\u0142o 12 dawano obiad, a po obiedzie by\u0142o zwykle wolne od pracy. Wykonywali\u015bmy tylko te prace, kt\u00f3re by\u0142y bezwzgl\u0119dnie konieczne do prze\u017cycia. Z powodu s\u0142abego wy\u017cywienia nie mog\u0142em zleca\u0107 swoim ludziom ci\u0119\u017cszych prac. W niedziel\u0119 po obiedzie by\u0142o wolne wyj\u015bcie. Otwierano wtedy budynki i ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 i\u015b\u0107 dok\u0105d chcia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">1 maja 1945 r. niezwykle \u015bwi\u0119towany przez Rosjan obchodzony by\u0142 tak\u017ce przez nas. Poszli\u015bmy wszyscy razem zwartym pochodem do lasu za zak\u0142adem gdzie urz\u0105dzili\u015bmy popularne gry i zabawy, jak wy\u015bcigi w workach czy bieg z jajkiem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Pewnego dnia\u00a0<\/strong>przyby\u0142a do Obrzyc z\u0142o\u017cona z rosyjskich oficer\u00f3w komisja, kt\u00f3ra zaj\u0119\u0142a si\u0119 dokonywanymi wcze\u015bniej w zak\u0142adzie u\u015bmiercaniami chorych. Ca\u0142y materia\u0142 dowodowy (dokumentacja) zosta\u0142 zabezpieczony. Na tej podstawie stwierdzono, \u017ce w ci\u0105gu 2 lat stracono tu ponad 10.000 os\u00f3b. Na cmentarzu odkopano cz\u0119\u015b\u0107 grob\u00f3w i ekshumowano zw\u0142oki. Starsza piel\u0119gniarka Amanda Ratajczak, kt\u00f3ra wcze\u015bniej zbieg\u0142a, zosta\u0142a w mi\u0119dzyczasie aresztowana przez Rosjan i przes\u0142uchiwana na t\u0119 okoliczno\u015b\u0107. Doprowadzono j\u0105 do Obrzyc gdzie w jednej z cel demonstrowa\u0142a przebieg morderstw. Zosta\u0142o to sfilmowane. Jako jedyny Niemiec mog\u0142em by\u0107 obecny przy tej scenie. Przyzna\u0142a si\u0119 do zamordowania powy\u017cej 1.000 os\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A. Ratajczak zosta\u0142a nast\u0119pnie postawiona przed rosyjskim s\u0105dem wojennym i razem z piel\u0119gniarzem Guhlke, kt\u00f3rego r\u00f3wnie\u017c uznano winnym, na podstawie dora\u017anego wyroku rozstrzelana. Na podstawie wielostronnych i wiarygodnych wypowiedzi sta\u0142o si\u0119 jasnym, \u017ce radca medyczny dr Vollhaim zawsze by\u0142 przeciwnikiem u\u015bmiercania i nigdy nie wzi\u0105\u0142 w tym udzia\u0142u. Jego niez\u0142omna postawa w tak trudnej dla niego sytuacji znalaz\u0142a tak\u017ce uznanie u Rosjan.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce uchod\u017acy kt\u00f3rzy wcze\u015bniej opu\u015bcili swoje miejsca zamieszkania maj\u0105 do nich powr\u00f3ci\u0107. W zwi\u0105zku z tym tak\u017ce wiele rodzin urz\u0119dnik\u00f3w z Obrzyc musia\u0142oby powr\u00f3ci\u0107. Rozpocz\u0119li\u015bmy wi\u0119c przygotowania do ich przyj\u0119cia. Brodtke pojecha\u0142 do Mi\u0119dzyrzecza i przywi\u00f3z\u0142 stamt\u0105d meble i naczynia, w kt\u00f3re chcieli\u015bmy wyposa\u017cy\u0107 powracaj\u0105cych uchod\u017ac\u00f3w. Powr\u00f3ci\u0142y jednak tylko 2 rodziny.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W Mi\u0119dzyrzeczu bywa\u0142em cz\u0119sto. Miasto by\u0142o prawie nieuszkodzone jedynie ulica Adolfa Hitlera od cmentarza do rynku by\u0142a ca\u0142kowicie wypalona. Ludno\u015b\u0107 w liczbie 12.000 os\u00f3b zbieg\u0142a prawie w ca\u0142o\u015bci, pozosta\u0142o oko\u0142o 2.000 os\u00f3b. Ci kt\u00f3rzy pozostali byli gorzej zaopatrywani w \u017cywno\u015b\u0107 ni\u017c my w Obrzycach, gdy\u017c otrzymywali tylko 500 gram chleba na g\u0142ow\u0119 dziennie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Byli\u015bmy w o tyle korzystniejszym po\u0142o\u017ceniu, \u017ce od czasu do czasu otrzymywali\u015bmy od Rosjan konia na mi\u0119so. Pr\u00f3cz tego ju\u017c w pierwszych dniach schwytali\u015bmy bezpa\u0144sk\u0105 krow\u0119, kt\u00f3r\u0105 ukryli\u015bmy przed Rosjanami na podw\u00f3rzu budynku 21. By\u0142a ona dostarczycielk\u0105 mleka dla naszych najm\u0142odszych dzieci. Troch\u0119 p\u00f3\u017aniej pozna\u0142em bli\u017cej sier\u017canta z maj\u0105tku podmiejskiego, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 bardzo przyzwoitym cz\u0142owiekiem. Da\u0142 mi do dyspozycji 10 kolejnych kr\u00f3w. Mieli\u015bmy pr\u00f3cz tego jeszcze 4 kozy, nasze 700 kr\u00f3lik\u00f3w, kilka schwytanych koni niezb\u0119dnych do naszych wyjazd\u00f3w oraz kilka ps\u00f3w. Ja sam mia\u0142em w swoim domu oko\u0142o 10 kur, jedyne kt\u00f3re w ca\u0142ym powiecie mi\u0119dzyrzeckim ocala\u0142y. Nale\u017ca\u0142y one do mojego kolegi Lieflandera.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Musz\u0119 teraz opowiedzie\u0107 o naszych stosunkach z Rosjanami. Jednostki, kt\u00f3re by\u0142y w zak\u0142adzie w pierwszych dniach by\u0142y pododdzia\u0142ami frontowymi i w \u017cadnej mierze nam nie dokucza\u0142y. Po nich jednak trafi\u0142 do Obrzyc garnizon, kt\u00f3rego cz\u0142onkowie nie zawsze zachowywali si\u0119 kulturalnie. Przede wszystkim wiele wycierpia\u0142y kobiety. Szcz\u0119\u015bliwym zbiegiem okoliczno\u015bci zostali oni zast\u0105pieni przez pododdzia\u0142 artylerii, kt\u00f3rego \u017co\u0142nierze zachowywali si\u0119 wzorowo. Mi\u0119dzy oficerami i \u017co\u0142nierzami, a mn\u0105 i moimi lud\u017ami wytworzy\u0142y si\u0119 wnet najlepsze stosunki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Prawie ka\u017cdego wieczoru\u00a0<\/strong>rosyjscy oficerowie przychodzili w go\u015bci do mojego domu albo zapraszali mnie do siebie. Szef tego pododdzia\u0142u Major Tschmut by\u0142 uosobieniem grzeczno\u015bci, zawsze got\u00f3w do udzielania pomocy. Pewnego razu poprosi\u0142em go o wypo\u017cyczenie wojskowego zaprz\u0119gu aby z s\u0105siedniej wioski m\u00f3c przywie\u015b\u0107 ziemniaki bo wyczerpa\u0142 si\u0119 ich zapas. Tej samej nocy zosta\u0142em niespodziewanie obudzony przez rosyjskich \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy rozpromienieni wyja\u015bnili mi pow\u00f3d budzenia: \u201eDyrektorze, wstawa\u0107, s\u0105 ziemniaki\u201d. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce major Tschmut jeszcze tego samego wieczoru wys\u0142a\u0142 cz\u0119\u015b\u0107 \u017co\u0142nierzy do s\u0105siednich wiosek, gdzie wygrzebali dla nas z kopc\u00f3w ziemniaki, z kt\u00f3rymi wr\u00f3cili w nocy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Z kilkoma oficerami \u0142owi\u0142em ryby w Jeziorze Kuligowskim i Bobowickim. W Kuligowskim odbywa\u0142o si\u0119 to bardzo prosto. Kapitan mia\u0142 przy sobie materia\u0142y wybuchowe, kt\u00f3re po prostu zapala\u0142 i rzuca\u0142 do wody. Og\u0142uszone wybuchem i p\u0142ywaj\u0105ce na powierzchni ryby zosta\u0142y sprawnie wydobyte z wody. W Jeziorze Bobowickim \u0142owili\u015bmy kiedy\u015b wieczorem przy u\u017cyciu wielkiej sieci.<br>By\u0142a to wspania\u0142a, romantyczna, ksi\u0119\u017cycowa noc, ale nie z\u0142owili\u015bmy ani jednej ryby. Bywa\u0142em te\u017c zapraszany wraz z kilkoma kolegami do ich kina polowego.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Pewnego dnia\u00a0<\/strong>kto\u015b przekaza\u0142 mi wiadomo\u015b\u0107: \u201ePanie dyrektorze Rosenberg, Rosjanie zabrali w\u0142a\u015bnie Lieflandera i Boysena\u201d Okaza\u0142o si\u0119 to prawd\u0105. Mojego wsp\u00f3\u0142lokatora Kurta Lieflandera pos\u0142a\u0142em wcze\u015bniej na pole odleg\u0142e oko\u0142o 100 m od domu. Mia\u0142 tam popracowa\u0107. W tym czasie od strony \u017b\u00f3\u0142wina przechodzi\u0142 jaki\u015b \u201eobcy pododdzia\u0142 rosyjski, kt\u00f3ry zgarn\u0105\u0142 go po prostu ze sob\u0105. Tak samo post\u0105pili z Boysenem, kt\u00f3ry najzwyczajniej sta\u0142 w drzwiach domu. Poprowadzili ich w kierunku Mi\u0119dzyrzecza razem z innymi cywilami. Jaki\u015b major z Moskwy b\u0119d\u0105cy przypadkowo w Obrzycach odda\u0142 mi natychmiast do dyspozycji swoje auto. Pojecha\u0142em nim do komendanta do Mi\u0119dzyrzecza, aby wyzwoli\u0107 moich ludzi. W komendanturze m\u00f3j przyjazd wywo\u0142a\u0142 zdziwienie, bo o ca\u0142ym zaj\u015bciu nic tam nie wiedziano. Moi ludzie znikn\u0119li bez \u015bladu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Po kilku dniach\u00a0<\/strong>przez przypadek dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce s\u0105 oni przetrzymywani razem z innymi cywilami w piwnicy pewnego domu. Poszed\u0142em bezzw\u0142ocznie do komendanta, opisa\u0142em mu spraw\u0119, a on sporz\u0105dzi\u0142 dla mnie stosowne pismo. Z tym pismem pojecha\u0142em do tego domu i poprosi\u0142em wartownika, aby zaprowadzi\u0142 mnie do oficera dy\u017curnego, od kt\u00f3rego za\u017c\u0105da\u0142em wypuszczenia moich ludzi. Z pocz\u0105tku nie chcia\u0142 si\u0119 na to zgodzi\u0107, kiedy jednak us\u0142ysza\u0142, \u017ce jestem doktor Rosenberg, sta\u0142 si\u0119 natychmiast bardzo uprzejmy. Wyj\u0105\u0142 jak\u0105\u015b gazet\u0119 w kt\u00f3rej pu\u0142kownik Goldowski w artykule o Obrzycach wymieni\u0142 tak\u017ce moje nazwisko. Ku ich rado\u015bci zwr\u00f3ci\u0142 mi obydwu moich ludzi, kt\u00f3rzy naturalnie byli ju\u017c przeznaczeni do transportu do Rosji.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nasze stosunki z Rosjanami by\u0142y zupe\u0142nie poprawne. Z nielicznymi wyj\u0105tkami pomagali nam zawsze i zachowywali si\u0119 grzecznie. Szczeg\u00f3lnie pu\u0142kownik Goldowski troszczy\u0142 si\u0119 o nas po ojcowsku. Goldowski zasiedli\u0142 swoj\u0105 kwater\u0119 w Obrzycach gdzie urz\u0105dzi\u0142em mu mieszkanie. Wyrusza\u0142 z niego w podr\u00f3\u017ce s\u0142u\u017cbowe. Pewnego razu powr\u00f3ci\u0142 z takiego wyjazdu i zanim poszed\u0142 do swoich koleg\u00f3w odszuka\u0142 mnie i od razu zapyta\u0142: \u201eJak si\u0119 panu powodzi? Co robi\u0105 pa\u0144scy chorzy? Maj\u0105 do\u015b\u0107 chleba?\u201d Chocia\u017c dostarczano nam chleb i od czasu do czasu udawa\u0142o nam si\u0119 schwyta\u0107 konia lub krow\u0119 na mi\u0119so, wy\u017cywienie w zak\u0142adzie by\u0142o bardzo z\u0142e. Brakowa\u0142o t\u0142uszczu i witamin. W ostatnich miesi\u0105cach z powodu niedo\u017cywienia zmar\u0142o jeszcze wi\u0119cej ni\u017c 100 chorych. Dla lepszego zabezpieczenia apteki przenios\u0142em j\u0105 z budynku administracyjnego do budynku 20, jej zaopatrzenie w leki nie wystarcza\u0142o jednak dla wszystkich przypadk\u00f3w chorobowych.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W sytuacji gdy nasze stosunki z Rosjanami uk\u0142ada\u0142y si\u0119 mniej wi\u0119cej poprawnie, zdarza\u0142y si\u0119 niekiedy problemy zwi\u0105zane z naszym w\u0142asnym otoczeniem. Przede wszystkim trudno\u015bci stwarza\u0142y dwie osoby, kt\u00f3re ci\u0105gle rzuca\u0142y mi k\u0142ody pod nogi. By\u0142 to Hopner i pani Mohring. Hopner, kt\u00f3ry by\u0142 internowany z powodu swojej wcze\u015bniejszej dzia\u0142alno\u015bci komunistycznej s\u0105dzi\u0142, \u017ce z powodu jego przynale\u017cno\u015bci partyjnej tylko on by\u0142 w\u0142a\u015bciwym cz\u0142owiekiem do obj\u0119cia stanowiska dyrektora. Pani Mohring, urodzona intrygantka, stwarza\u0142a wszelkiego rodzaju trudno\u015bci tak dalece, \u017ce zmuszony by\u0142em j\u0105 w ko\u0144cu zamkn\u0105\u0107. Pewnego dnia zosta\u0142em doprowadzony przez rosyjskiego \u017co\u0142nierza do ich budynku s\u0142u\u017cbowego, gdzie za sto\u0142em siedzia\u0142 nieznany mi oficer rosyjskiej policji, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 niespodziewanie surowe przes\u0142uchanie. Zarzucono mi, i\u017c zabra\u0142em chorym ich prywatne mienie. \u015aledztwo ukaza\u0142o jednak zupe\u0142nie inny obraz rzeczywisto\u015bci: wielu spo\u015br\u00f3d pacjent\u00f3w przyw\u0142aszczy\u0142o sobie z dom\u00f3w by\u0142ego personelu odzie\u017c, naczynia i inne przedmiot,\u00f3re przechowywali w swoich \u0142\u00f3\u017ckach. Sale sypialne szczeg\u00f3lnie w oddziale kobiecym, przypomina\u0142y obozowiska cyga\u0144skie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Poleci\u0142em zabra\u0107 kobietom wszystkie przedmioty, kt\u00f3re z pewno\u015bci\u0105 wcze\u015bniej do nich nie nale\u017ca\u0142y i kaza\u0142em to z\u0142o\u017cy\u0107 na rega\u0142ach na strychu budynku kuchni. Tym zarz\u0105dzeniem osi\u0105gn\u0105\u0142em podw\u00f3jny cel: po pierwsze &#8211; sale sypialne by\u0142y znowu czyste i porz\u0105dne oraz nie stanowi\u0142y magazynu odzie\u017cowego, po drugie \u2013 utworzy\u0142em zapas odzie\u017cy, kt\u00f3ry zamierza\u0142em rozda\u0107 w\u00f3wczas, gdy zak\u0142ad zostanie zlikwidowany i wszyscy b\u0119d\u0105 wraca\u0107 do swoich dom\u00f3w. Kiedy przy pomocy t\u0142umacza wyja\u015bni\u0142em to wszystko prowadz\u0105cemu \u015bledztwo oficerowi, podzieli\u0142 on moje stanowisko i rozstali\u015bmy si\u0119 w zgodzie. Inne denerwuj\u0105ce zdarzenie mia\u0142o miejsce kilka tygodni wcze\u015bniej. Z dachu kasyna, zamieszka\u0142ego przez rosyjskich oficer\u00f3w i personel lazaretu pad\u0142 wieczorem strza\u0142, kt\u00f3ry zrani\u0142 \u015bmiertelnie jednego z oficer\u00f3w. Podobno z tego dachu nadawane by\u0142y te\u017c sygna\u0142y \u015bwietlne. Zawo\u0142ano mnie natychmiast do pu\u0142kownika Goldowskiego, kt\u00f3ry omawia\u0142 ze mn\u0105 to gro\u017ane zdarzenie. Przypuszczano, \u017ce chodzi o niemieckiego szpiega i pocz\u0105tkowo podejrzenie pad\u0142o tak\u017ce na moich ludzi. By\u0142o jednak niemo\u017cliwe, aby kt\u00f3ry\u015b z moich ludzi wchodzi\u0142 w rachub\u0119 jako zab\u00f3jca, bo byli\u015bmy wszyscy bardzo wdzi\u0119czni Rosjanom za to, \u017ce wyzwolili nas z piek\u0142a, kt\u00f3rym by\u0142y Obrzyce. Nast\u0119pnego dnia kaza\u0142em przeszuka\u0107 bardzo dok\u0142adnie ca\u0142e kasyno, \u0142\u0105cznie z kominem. Nie znaleziono niczego. Prawdy nie ustalono.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>W ko\u0144cu maja&nbsp;<\/strong>pod m\u00f3j dom podjecha\u0142 motocykl. Przyjecha\u0142 nim cywil, kt\u00f3ry przedstawi\u0142 si\u0119 jako doktor Bielawski. By\u0142 to naczelny lekarz wszystkich polskich zak\u0142ad\u00f3w, kt\u00f3ry teraz przej\u0105\u0142 zak\u0142ad dla Polski. Po tym, jak zrobili\u015bmy obch\u00f3d wszystkich budynk\u00f3w, kt\u00f3ry ze wszech miar go zadowoli\u0142, po tym, jak zobaczy\u0142 w jaki spos\u00f3b troszczyli\u015bmy si\u0119 o nasz zak\u0142ad, prosi\u0142 mnie abym pozosta\u0142 dalej na swoim stanowisku jako dyrektor zak\u0142adu. Gdybym chcia\u0142 lojalnie wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 m\u00f3g\u0142bym u Polak\u00f3w pozosta\u0107, nie stwarzano by mi \u017cadnych problem\u00f3w. Przede wszystkim zamierza\u0142 postara\u0107 si\u0119 o przys\u0142anie mi do pomocy polskiego urz\u0119dnika. Poniewa\u017c podejrzewa\u0142em, \u017ce po kr\u00f3tszym lub d\u0142u\u017cszym czasie, Polacy zechc\u0105 mnie w spos\u00f3b dla mnie nieprzyjemny odsun\u0105\u0107 na bok, postanowi\u0142em nie dopu\u015bci\u0107 do tego i odej\u015b\u0107 wcze\u015bniej dobrowolnie. Jaki\u015b czas po pobycie doktora Bielawskiego przyby\u0142 do Obrzyc polski starszy piel\u0119gniarz. By\u0142 to pan J\u00f3zef Wieczorek, kt\u00f3ry dobrze m\u00f3wi\u0142 po niemiecku. Wprowadza\u0142em go do ko\u0144ca czerwca 1945 roku. Swego czasu wyrazi\u0142 on ch\u0119\u0107 przekazania mnie polskiej milicji, poniewa\u017c podarowa\u0142em panu pu\u0142kownikowi Goldowskiemu i majorowi Gorumowi po maszynie do pisania. Polak stwierdzi\u0142, \u017ce maszyny stanowi\u0142y polsk\u0105 w\u0142asno\u015b\u0107, a ja nie mia\u0142em prawa nimi rozporz\u0105dza\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>1 lipca 1945 roku\u00a0<\/strong>nadarzy\u0142a mi si\u0119 okazja, aby wyjecha\u0107 z Obrzyc rosyjskim samochodem wojskowym a\u017c do Berlina. By\u0142em tym niezwykle uradowany, mog\u0142em bowiem zabra\u0107 ze sob\u0105 moje dwie walizki i dowie\u017a\u0107 je bezpiecznie do Niemiec. Polacy nie odwa\u017c\u0105 si\u0119 zatrzyma\u0107 rosyjskiego samochodu. Jecha\u0142bym inaczej, z pewno\u015bci\u0105 ukradliby m\u00f3j baga\u017c. Wyjazd planowany by\u0142 pierwotnie na 2 lipca. Przyspieszenie o jeden dzie\u0144 zmusi\u0142o mnie do dzia\u0142ania na \u0142eb na szyj\u0119, tak \u017ce zd\u0105\u017cy\u0142em po\u017cegna\u0107 si\u0119 tylko z Brodtkem. Po dziewi\u0119ciodniowej podr\u00f3\u017cy dotar\u0142em wreszcie do Kilonii, gdzie zasta\u0142em w naszym domu, szcz\u0119\u015bliwym trafem uratowanym od bomb, moich rodzic\u00f3w i moj\u0105 siostr\u0119 w dobrym zdrowiu.<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-text-color has-background has-vivid-cyan-blue-background-color has-vivid-cyan-blue-color is-style-wide\"\/>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"800\" height=\"569\" src=\"https:\/\/obrzyce.eu\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ros1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-3512\" srcset=\"https:\/\/obrzyce.eu\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ros1.jpg 800w, https:\/\/obrzyce.eu\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ros1-422x300.jpg 422w, https:\/\/obrzyce.eu\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ros1-562x400.jpg 562w, https:\/\/obrzyce.eu\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ros1-768x546.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">DNIA 11&nbsp;V 1973&nbsp;r.&nbsp;dr. RICHARD ROSENBERG SK\u0141ADA WIAZANK\u0118 KWIAT\u00d3W POD POMNIKIEM<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ko\u0144cz\u0105c prezentacj\u0119 wspomnie\u0144 R. Rosenberga pragn\u0119 przytoczy\u0107 Pa\u0144stwu jeszcze kilka zda\u0144 na temat tego dokumentu i jego autora jakie we wprowadzeniu do wymienionej na wst\u0119pie publikacji napisa\u0142 jego odkrywca Herbert Henck.<br><br>Cytuj\u0119:\u201eReprodukowany poni\u017cej dokument na\u015bwietla zdarzenia, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w odleg\u0142ym oko\u0142o 150 km (od Berlina \u2013 przypisek m\u00f3j), dzi\u015b le\u017c\u0105cym w Polsce pomorskim Zak\u0142adzie dla Chorych w Mi\u0119dzyrzeczu \u2013 Obrzycach w roku 1945. Zaczyna si\u0119 w ko\u0144cu stycznia w momencie wkroczenia Armii Czerwonej i ko\u0144czy pi\u0119\u0107 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej powrotem opowiadaj\u0105cego do jego rodzinnego miasta Kilonii. Jest to dokument, kt\u00f3ry powsta\u0142 jeszcze w 1945 roku, jak \u017caden z dotychczas znanych okre\u015blaj\u0105cy rzeczywisto\u015b\u0107 tamtego okresu \u2013 chaos, gwa\u0142t, strach, zmartwienia i bied\u0119, ale r\u00f3wnie\u017c \u201eodbudow\u0119\u201d oraz mo\u017cliwo\u015b\u0107 powa\u017cnego porozumienia i wsp\u00f3\u0142pracy mi\u0119dzy pokonanymi i zwyci\u0119zcami. Autor Richard Rosenberg (1911 \u2013 1976), doktoryzowany lekarz dentysta nale\u017ca\u0142 do internowanych, a przez rosyjsk\u0105 komendantur\u0119 zosta\u0142 mianowany tymczasowo na stanowisko dyrektora zak\u0142adu, aby w sytuacji nieobecno\u015bci personelu i warunkach zaj\u0119cia przez wojsko zaprowadzi\u0107 chocia\u017cby prowizoryczny \u0142ad dla pozosta\u0142ych&#8230;<br><br>Wyselekcjonowane w niemieckich zak\u0142adach leczniczych i opieku\u0144czych osoby niepe\u0142nowarto\u015bciowe, do kt\u00f3rych nale\u017celi r\u00f3wnie\u017c niepodporz\u0105dkowuj\u0105cy si\u0119 spo\u0142ecznym, moralnym i politycznym zasadom re\u017cimu, osi\u0105ga\u0142y Obrzyce&#8230; i na zlecenie lekarzy w ci\u0105gu najbli\u017cszych tygodni byli zabijani&#8230; R\u00f3wnie\u017c Rosenberg, w pe\u0142ni psychicznie zdrowy, nale\u017ca\u0142 do tych, kt\u00f3rzy podlegali eutanazji w Obrzycach. Prze\u017cy\u0142 dzi\u0119ki swojej przydatno\u015bci, kaza\u0142 sobie bowiem przys\u0142a\u0107 z domu swoje narz\u0119dzia dentystyczne i bezp\u0142atnie \u015bwiadczy\u0142 us\u0142ugi personelowi zak\u0142adu.\u201d<br><br>Od siebie dodam, \u017ce cho\u0107 nie daj\u0119 autorowi wiary w 100% (niezgodno\u015b\u0107 pewnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w) jest to jednak dokument, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 mi w bardzo du\u017cym stopniu uzupe\u0142ni\u0107 wiedz\u0119 na temat tamtego okresu w historii szpitala.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Joachim Boche<\/p>\n\n\n\n<div style=\"height:30px\" aria-hidden=\"true\" class=\"wp-block-spacer\"><\/div>\n<div class=\"gsp_post_data\" data-post_type=\"page\" data-cat=\"\" data-modified=\"120\" data-title=\"WSPOMNIENIA DR.R.ROSENBERGA\" data-home=\"https:\/\/obrzyce.eu\"><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wspomnienia dr. Richarda Rosenberga zatytu\u0142owane \u201ePrze\u017cycia w zak\u0142adzie w Mi\u0119dzyrzeczu \u2013 Obrzycach pod rosyjsk\u0105 okupacj\u0105\u201d (\u201eErlebnisse in der Anstalt Meseritz \u2013 Obrawalde unter russischer Besatzung\u201d) odnalaz\u0142 w 2003r. kompozytor i historyk muzyki Herbert Henck z Deinstedt, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas dokumentowaniem losu zmar\u0142ego w Obrzycach kompozytora Norberta von Hannenheima. Rosenberg po\u015bwi\u0119ci\u0142 swoje wspomnienia naczelnemu neuropatologowi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":55,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_eb_attr":"","inline_featured_image":false,"footnotes":""},"class_list":["post-3405","page","type-page","status-publish","hentry","clearfix"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3405","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3405"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3405\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3516,"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3405\/revisions\/3516"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/obrzyce.eu\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3405"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}